Zmiana na tronie. Test Range Rover P530 LWB First Edition

Tekst: Marcin Laska, zdjęcie: Kacper Szczepański

Data publikacji: 20.06.2022

Zmiana na tronie. Test Range Rover P530 LWB First Edition

Tekst ukazał się w miesięczniku Auto Moto nr 7/2022.

Range Rover przez lata wyznaczał górną granicę luksusu w autach terenowych, służąc koronowanym głowom tego świata, a w najnowszej odsłonie jest lepszy niż kiedykolwiek wcześniej. Sprawdzamy, jak jeździ „terenówka” za milion złotych.

Range Rover debiutował ponad pół wieku temu, z miejsca stając się niekwestionowanym królem terenu. Przez dziesięciolecia żaden inny samochód nie połączył tak wysokiego poziomu luksusu z równie wybornymi własnościami terenowymi. Nie bez powodu jeździ nim brytyjska królowa, nieraz zresztą sama go prowadzi.

Dziś na drogi wyjeżdża piąta odsłona terenowej legendy. Choć nie jest to już zmiana na królewskim, lecz raczej na książęcym tronie (ostatnio miejsca na szczycie segmentu zajęły Rolls-Royce Cullinan i Bentley Bentayga), premiera nowego Range’a to zawsze ważne wydarzenie. Zwłaszcza że nie zdarza się często – co ok. 10 lat.

Ukryta wielkość
Swoją długowieczność Range Rover zawdzięcza ponadczasowej stylizacji. Nowa odsłona pewnie też utrzyma się na rynku z dekadę, prezentuje się bowiem... jak poprzednik, ale wygładzony (najmniej zmienił się przód, z boku uwagę zwracają się chowane klamki, a z tyłu efektowne czarne światła). I dokładnie tak ma wyglądać – nabywcy cenią sobie ten model właśnie za pewne niedomówienie, za 
to, że nie krzyczy „jestem drogi!”.

Dość niepozorny wygląd Range zawdzięcza również nienagannym proporcjom, dzięki którym na zdjęciach nie wydaje się duży, choć to wydłużona odmiana. W rzeczywistości jest jednak „mastodontem” – na długość mierzy aż 525 cm (krótsza wersja ma 505 cm, poprzednik: 500-512 cm), a na wysokość prawie 1,9 m.

Ale na co dzień we znaki najbardziej daje się jego monstrualna szerokość –  ponad 2,2 m z rozłożonymi lusterkami (205 cm po złożeniu) sprawia, że osiedlowe uliczki i miejsca parkingowe pod centrum handlowym stają się zaskakująco ciasne.

Samo parkowanie nie jest jednak trudne. Pomagają kamery dookoła nadwozia i skręcające do 7,3° tylne koła. Dzięki nim dłuższemu z Range Roverów do zawrócenia wystarczy droga szeroka na 11,5 m, podczas gdy kompaktowy Evoque potrzebuje 11,6 m (krótszy Range, z wynikiem 11 m, jak w VW Golfie, jest teraz najzwrotniejszym modelem tej mar

Pozostało 70% artykułu

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp
do wszystkich artykułów miesięcznika AUTO MOTO

PRENUMERATA AUTOODNAWIALNA WYDAŃ CYFROWYCH

  • Wyjątkowa oferta cenowa tylko dla subskrybentów
  • Dostęp przez przeglądarkę internetową lub dedykowaną aplikację
  • Automatycznie odnawialne zamówienie bez dodatkowych procedur
  • Możliwość rezygnacji z subskrypcji w dowolnym momencie
  • Ulubione treści zawsze w zasięgu ręki

4.89 zł miesięcznie

Kup teraz
AUTO MOTO

Masz już wykupioną subskrypcję?

Zaloguj się