Nie czas na małe kroki . Test Renault Austral mild hybrid 160 auto iconic esprit Alpine

Tekst: Marcin Laska, zdjęcie: Adam Mikuła

Data publikacji: 24.01.2023

Nie czas na małe kroki . Test Renault Austral mild hybrid 160 auto iconic esprit Alpine

Tekst ukazał się w miesięczniku Auto Moto nr 2/2023

Po rewolucji w gamie Megane Renault wprowadza poważne zmiany w jeszcze ważniejszej klasie: kompaktowych SUV-ów. Sprawdzamy, jaki jest nowy Austral.

Renault potrafi tworzyć bardzo udane samochody, czego dowodzą Clio i Captur, w ostatnich latach najchętniej kupowane auto miejskie i miejski crossover w Europie. Oba segmenty należą tu do najpopularniejszych –  wyprzedza je tylko jeden: kompaktowe SUV-y. W nim jednak Renault nie miało dotąd silnego reprezentanta. Koleos sprzed 15 lat odstawał od europejskiej konkurencji. Wraz z jego następcą Francuzi wykonali krok w dobrą stronę – Kadjar okazał się znacznie lepszym autem. O klientów walczył jednak przede wszystkim ceną, a  poza nią nadal sporo mu brakowało do liderów segmentu.

Projektując jego następcę, Renault zmieniło taktykę, wykonując nie krok, lecz skok do przodu – Austral nie bierze na celownik najtańszych rywali, lecz najchętniej wybierane kompaktowe SUV-y: VW T-Roca i Tiguana, Hyundaia Tucsona, Kię Sportage czy Peugeota 3008. Do walki z nimi nie wystarczy dobra cena, trzeba zaproponować coś więcej. Sprawdźmy, czy nowe Renault ma to coś.

Dawkowanie stylu
Nadwozie Australa jest zgrabne i proporcjonalne, ale nie wyróżnia się nietypową sylwetką, więc na ulicy raczej nie będzie przyciągało spojrzeń. Chyba że widocznym na zdjęciach satynowym lakierem.

Dopiero oryginalne wnętrze pokazuje, jak daleką drogę przeszedł kompaktowy SUV Renault. Prowadzący trzyma ciekawą kierownicę z grubym, delikatnie spłaszczonym wieńcem, a przed nim rozciągają się modne obecnie duże ekrany. W oczy rzucają się też szerokie nawiewy przed pasażerem i osobliwa dźwignia na tunelu centralnym, służąca do przesuwania półki z ładowarką, która –  w zależności od pozycji – zasłania albo wnękę z miejscami na napoje, albo spory schowek. W przednim położeniu może służyć za podpórkę pod dłoń, czyniąc korzystanie z ekranu dotykowego łatwiejszym.

Ale to niejedyne przydatne na co dzień rozwiązanie. Warto wspomnieć o dogodnie umieszczonych przy kierownicy dźwigni automatu i pilocie audio czy coraz rzadziej spotykanym dziś osobnym panelu klimatyzacji. Na szczegól

Pozostało 70% artykułu

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp
do wszystkich artykułów miesięcznika AUTO MOTO

PRENUMERATA AUTOODNAWIALNA WYDAŃ CYFROWYCH

  • Wyjątkowa oferta cenowa tylko dla subskrybentów
  • Dostęp przez przeglądarkę internetową lub dedykowaną aplikację
  • Automatycznie odnawialne zamówienie bez dodatkowych procedur
  • Możliwość rezygnacji z subskrypcji w dowolnym momencie
  • Ulubione treści zawsze w zasięgu ręki

4.89 zł miesięcznie

Kup teraz
AUTO MOTO

Masz już wykupioną subskrypcję?

Zaloguj się